New
age to muzyczny relaks, spokój i dźwiękowe tło dla codziennych spraw. Można
przy niej czytać, pracować i jeść. Ona nie przeszkadza w życiu. Można przy niej
rozmyślać, kochać się i... spać. Można z nią, obok niej i w niej robić tyle
rzeczy, że nawet można jej... nie zauważyć. Skoro tak, to po co w ogóle jej
słuchać? Sztuka, która nie pobudza, rodzi obojętność - jak pusta ściana, na
którą nie patrzysz, bo postawiono ją w innym celu; wyzwala gnuśne wygodnictwo
- jak krzesło, na którym usiadłeś tylko dlatego, że podłoga jest pół metra niżej;
zabija fantazję - jak kaszanka na tłustej, plastikowej tacce i kubek lurowatej
kawy rozpuszczalnej z automatu podczas przerwy śniadaniowej.
Czy to w ogóle jest sztuka?
Dosyć gnuśności, rozleniwienia i obojętności! Zamiast new age music daję ci
przebudzenie, prawdę o twoich emocjach i twórczy zapał Muzyki Furii Barw, czyli
Hue Rage Music !!!
Można jej nie znosić, można nie chcieć jej słuchać, można ją potępiać, ale
nie można jej nie zauważyć. Te dźwięki zmobilizują cię do wewnętrznej spowiedzi,
przetoczą ci krew i oczyszczą cię, albo... zniszczą. Tak czy inaczej nie będziesz
już tym, kim jesteś teraz.
Boisz się? Niepotrzebnie. Może - nie wiedząc o tym - od dawna kochasz te dźwięki
i żadna rewolucja ci nie grozi, bo już masz ją za sobą - przeszedłeś przez nią
może jeszcze w poprzednim wcieleniu, a teraz potrzeba ci tylko potwierdzenia,
że tak właśnie jest. Może dowiesz się tego dzięki Muzyce Furii Barw.Bądź sobą
w pracy, w miłości i w sztuce. Słuchaj...
HUE RAGE MUSIC !!!