Artykuł ukazał się w wakacyjnym numerze "Wegetariańskiego
Świata" '2003,
znajduje się też na stronach domowych autorki www.Uni-Garden.com
Istnieje
opowieść o trzech ślepych wędrowcach, którzy chcieli się przekonać, jaki jest
słoń. Szukali go długo i wytrwale, aż wreszcie znaleźli. Pierwszy ślepiec podszedł
do słonia z przodu i jego dłoń trafiła na chwytną i giętką trąbę. Drugi podszedł
nieco z boku, a że słoń akurat się pochylił, ślepiec trafił na wielkie i szerokie
jak skrzydło ucho. Trzeci ślepiec podszedł z tyłu i dotknął potężnej, okrągłej
nogi. Potem słoń uznał, że wystarczająco zaspokoił ciekawość ślepców i oddalił
się w swoich sprawach, a ślepcy ruszyli w dalszą podróż. Wkrótce jednak, kiedy
zaczęli rozmawiać o naturze słonia, szybko się pokłócili. Każdy z nich był przekonany,
że dogłębnie zbadał i doświadczył, jaka jest Prawdziwa Natura Słonia.
Pierwszy ze ślepców z absolutną pewnością oświadczył, że słoń jest nowym, specyficznym
gatunkiem węża. Drugi ślepiec najpierw wyśmiał tezy swojego przyjaciela, a potem
długo i przekonująco dowodził, że słoń jest rodzajem powietrznej płaszczki.
Trzeci ślepiec najpierw zaniemówił z oburzenia, słuchając bzdur, jakie mówili
jego koledzy, a potem dobitnie wyłożył, że prawda jest taka, że słoń jest gatunkiem
wędrownego drzewa. Ślepi przyjaciele długo się kłócili, aż obrazili się na siebie
śmiertelnie i każdy poszedł w inną stronę.
Słoń jest alegorią świata, jaki nas otacza, a trzej ślepcy reprezentują trzy
różne sposoby odbierania tego świata. Każdy z nich ma w dużym stopniu rację
na temat rzeczywistości, ale nie wie, jak wiele mu umyka. Inną ważną kwestia
jest to, że ślepcy, mimo że mieli kontakt z tym samym słoniem, doświadczyli
czegoś innego, nie potrafią się wzajemnie zrozumieć i nie traktują poważnie
informacji, które nie pokrywają się z ich doświadczeniem.
Taka sytuacja zdarza się nie tylko w bajkach, dotyczy w mniejszym lub większym
stopniu każdego człowieka. Przychodzimy na świat z pewnymi predyspozycjami,
na które nakładają się różne wpływy - od rodzinnych po kulturowe. Sposób, w
jaki postrzegamy świat i komunikujemy się z nim, zależy od naszej historii życiowej,
od tego, za co w dzieciństwie byliśmy chwaleni, za co ganieni, a także na co
nie zwracano uwagi. Co uważano za ważne i godne podziwu, co było traktowane
jako nieistotne lub wręcz było ganione, pogardzane czy uważane za wstydliwe
i zbędne. W zależności od tych wszystkich czynników rozwija się w nas taki,
a nie inny potencjał poszczególnych inteligencji.
NONA jest systemem, który w kategoriach psychologicznych opisuje i
uczy korzystać z bogactwa i różnorodności dziewięciu inteligencji.
Czym są i w jaki sposób działa dziewięć inteligencji, zilustruje tekst poniżej.
Wyobraźmy
sobie teraz, że na podróż w poszukiwaniu słonia rusza nie trzech ślepców, a
dziewięć osób. Każda z nich ma bardzo silnie rozwinięty jeden kanał informacyjno-komunikacyjny,
jeden z rodzajów inteligencji. Każda z tych osób nie miała możliwości rozwinięcia
pozostałych ośmiu inteligencji i w dobrej wierze zbiera informacje i komunikuje
się za pomocą tego, co umie, zna i lubi. Ponieważ pozostałe inteligencje są
słabo rozwinięte, ewentualne informacje z tej strony są mimowolnie lekceważone
lub nawet niezauważane. Każda z tych osób szuka słonia na własną rękę i wreszcie
udaje im się go odnaleźć. Dziwnym trafem spotykają tam innych łaknących Prawdziwej
Natury Słonia. I co się dzieje?
-
Wędrowiec o silnej inteligencji wizualnej wyciąga notes
i szkicuje obraz słonia, ewentualnie aparat fotograficzny albo kamerę. Nawet
po wielu latach będzie w stanie bez żadnych trudności przywołać obraz słonia
w wyobraźni. Słoń będzie się pojawiać w jego snach, marzeniach na jawie
i medytacjach.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji werbalnej sięga po dyktafon
i na żywo rejestruje swoje wrażenia dotyczące słonia. Możliwe, że jest dziennikarzem
albo pisarzem i napisze wiele artykułów albo książek o tym, jaki to słoń
jest.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji muzycznej wsłucha się
w dźwięki, jakie wydaje słoń. Jak oddycha? Jakich tonacji używa, kiedy jest
spokojny, a jakich, kiedy jest wściekły? Będzie poszukiwać regularności
w głuchym stąpaniu słonia i zarejestruje delikatne szelesty sawanny i każdy
podmuch wiatru.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji cielesno-kinetycznej
przede wszystkim chce dotknąć słonia i zbadać każdy fałd jego skóry, poczuć
różnicę w fakturze trąby i boku, zbadać, jakie są w dotyku paznokcie i ciosy
słonia. Będzie obserwować sposób poruszania się słonia, jego chód i sposób
jedzenia.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji intrapersonalnej obserwuje
słonia trochę jak zza szyby, starając się zebrać jak najwięcej informacji
nie zbliżając się zanadto, a jednocześnie będzie zastanawiać się nad tym,
co oznacza odnalezienie słonia konkretnie w jego życiu.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji interpersonalnej stara
się scalić grupę i zmotywować ją do dalszego wspólnego działania, bo skoro
wszyscy znaleźli słonia, warto byłoby coś z tym zrobić dalej dla dobra grupy.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji logicznej zbiera jak
najwięcej obiektywnych danych na temat słonia, po czym analizuje, kategoryzuje
i wymyśla rozbudowane teorie, mające jak najbardziej zadowalająco wyjaśnić
na podstawie faktów, a nie odczuć, naturę słonia.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji przyrodniczo-ekologicznej
dokładnie poznaje każdy aspekt życia słonia, wędrując za nim i za jego stadem
po sawannie, doskonale rozpoznaje ślady słonia, wie jak wygląda ciąża, okres
karmienia i dorastania słonia. Ponieważ słoni jest coraz mniej, zakłada
stowarzyszenie na rzecz ratowania słoni i ich naturalnego środowiska.
-
Wędrowiec o silnej inteligencji ekonomiczno-merkantylnej
po oszacowaniu słonia wymyśli, w jaki sposób może się ze słonia utrzymywać,
jak na słoniu zarobić. Może urządzi "Weekend ze słoniem" i będzie
sprzedawać bilety w zamian za możliwość obejrzenia słonia.
Teraz wyobraźmy sobie, że wszystkie te osoby próbują przekazać sobie wzajemnie
informacje na temat Prawdziwej Natury Słonia. Następuje sądny dzień, ponieważ
nikt nikogo nie rozumie i każdy jest przekonany, że reszta się myli. Na szczęście
w życiu aż tak prosty schemat nie występuje.
Każdy człowiek ma wszystkie rodzaje inteligencji, lecz rozwinięte w różnym
stopniu. Z mojej praktyki terapeutycznej wynika, że większość ludzi ma dwie
lub trzy silnie rozwinięte inteligencje, jedną bardzo słabą, a reszta jest na
średnim poziomie. Ilość kombinacji inteligencji jest bardzo duża, co sprawia,
że każdy z nas jest istotą niepowtarzalną, postrzegającą świat na swój sposób.
Lubimy ludzi, którzy postrzegają świat podobnie do nas, a unikamy tych, którzy
widzą go inaczej. Z drugiej strony, przeciwieństwa lubią się przyciągać - inność
jest interesująca i bardzo często osoby o zupełnie różnych potencjałach wchodzą
w związki partnerskie, małżeńskie. Na początku związku jest ogromna fascynacja,
ale czas mija i trudności w komunikacji z czasem przestają być postrzegane jako
podniecające novum, a zaczynają męczyć. Łatwo dochodzi do nieporozumień i kłótni
i obie strony zastanawiają się, dlaczego ta wspaniała osoba przemieniła się
z czasem w takiego nudnego, niekontaktującego z rzeczywistością osobnika. Na
szczęście jest sposób na wyjście z tej sytuacji.
Pierwszym krokiem jest poznanie siebie, swojego osobistego potencjału. Poznając
swoje mocne i słabe strony, a są na to odpowiednie testy i ćwiczenia, można
przyjrzeć się swojemu sposobowi postrzegania i kontaktowania się z otoczeniem.
Wiedza o tym, które inteligencje są w nas mocno osadzone, jest bardzo przydatna,
ale jeszcze przydatniejsza jest wiedza o tym, jaka inteligencja jest wykorzystywana
w najmniejszym stopniu. Dlaczego? Ponieważ właśnie w tym miejscu mamy najwięcej
zakłóceń w odbieraniu rzeczywistości, a to wiąże się z problemami w kontakcie
ze sobą, jak i z innymi.
Kiedy zaczynamy dostrzegać i doceniać niezauważaną dotychczas inteligencję,
jest to doświadczenie porównywalne z otwarciem okna, które dotychczas było zamknięte,
może bardzo zakurzone, a może nawet starannie zabite deskami. Praca nad harmonijnym
rozwijaniem wszystkich inteligencji jest pracą nad rozszerzaniem własnych horyzontów,
pogłębianiem kontaktu ze sobą. Uczy także tolerancji i zrozumienia inności.
Po
odpowiednim treningu, dzięki obserwacji innych ludzi jesteśmy też w stanie rozpoznać,
jakie są najważniejsze potencjały innych osób. Dzięki temu wiemy, jaki jest
najoptymalniejszy sposób kontaktowania się z konkretną osobą i możemy złapać
z nią pełniejszy, głębszy kontakt. I to już jest drugi krok, szczególnie ważny
w przyjaźniach, związkach partnerskich, kontakcie z dziećmi i współpracownikami.